
A tak już całkiem poważnie, to ZPFP jest częścią Międzynarodowej Federacji Fotografii Przyrodniczej i przynależność do Związku to dla mnie wielki zaszczyt i powód do dumy. Dzięki ZPFP mogłem (i będę mógł w przyszłości) poznać wielu doświadczonych, utytułowanych fotografów przyrody i naoglądać się od groma rewelacyjnych zdjęć. Będę też mógł prezentować swoje prace na organizowanych przez Związek wystawach. Żyć nie umierać!
Największa korzyść z członkostwa z ZPFP to jednak możliwość doskonalenia warsztatu. Na związkowych spotkaniach (zanim jeszcze dorobiłem się legitymacji) nie raz dobrze mi się oberwało. Kompozycja zbyt centralna, niebo przepalone i w ogóle jakieś to zdjęcie nieostre - słyszałem. Rewelacja! Nic przecież nie motywuje lepiej niż dobra zjebka:)
0 komentarze:
Prześlij komentarz