
Jestem bardzo wdzięczny jury za tę nagrodę, lecz muszę przyznać, że jest ona dla mnie sporym zaskoczeniem. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że można doszukać się w tej fotografii jakichkolwiek walorów, a tu proszę! Owszem, zdjęcie powstało w dosyć ciekawych okolicznościach, ale przecież jury nie miało o nich pojęcia i nie okoliczności były oceniane, a jakość fotografii oraz... no właśnie. Zdecydować musiało jak zwykle to tajemnicze "coś", które widzą na fotografiach tylko członkowie komisji konkursowych.

Przed konkursem nie postawiłbym na kwiczoła nawet złamanego grosza i jeśli miałbym któreś ze zgłoszonych przeze mnie zdjęć typować do jakiejkolwiek nagrody lub wyróżnienia, to byłaby to fotografia lisa zrobiona latem w Puszczy Niepołomickiej. Cóż... widać muszę się jeszcze sporo o zdjęciach nauczyć.
